Dzisiaj kolejna żelazna roślinka😊 nasze kochane Marcinki, czyli astry bylinowe.... Astra czyli gwiazda po łacinie 😌. Bardzo wyrozumiałe rośliny co do podłoża, ilości wody i warunków atmosferycznych.... potrzebują tylko duuużo słońca. Przywędrowały do nas z Ameryki Północnej, a odmian...od wyboru do koloru... wysokie Nowobelgijskie (uwaga na rozłogi) i niższe Nowoangielskie, krzaczaste - niziutkie powstałe ze skrzyżowania wyżej wymienionych, gładki, gawędka, sercowaty, wrzosowaty... kwitną, gdy ogród zapada w zimowy letarg, ciesząc nasze oczy do mrozów... Dlatego Marcinki, bo kwitną do Św. Marcina😄... Niektóre, jak np astry alpejskie kwitną wiosną... z uprawą poradzi sobie nawet największy amator (to były moje pierwsze kwiaty w ogrodzie).. Polecam 🥰🥰🥰