Pelargonie są jednymi z najchętniej wybieranych roślin balkonowych, bo uchodzą za łatwe w uprawie i długo kwitnące. Mimo to zdarza się, że sadzonki zaczynają słabnąć jeszcze przed kwitnieniem - żółkną, więdną lub obumierają. Najczęściej winne są podstawowe błędy w pielęgnacji.

Nieprawidłowe nawożenie

Jedną z głównych przyczyn pogorszenia kondycji pelargonii jest przenawożenie, szczególnie nadmiarem azotu. Roślina zaczyna wtedy intensywnie rosnąć „w liście”, ale słabiej kwitnie.

W takiej sytuacji warto:

na pewien czas całkowicie wstrzymać nawożenie, a po ok. miesiącu wrócić do zasilania rośliny, stosując nawóz przeznaczony specjalnie do pelargonii. 

Dobrym wyborem są nawozy marki Bopon, np.: Nawóz płynny do pelargonii Bopon, lub Nawóz do pelargonii i innych kwiatów balkonowych granulowany BoponStosuje się je w niewielkich dawkach, regularnie w sezonie wzrostu i kwitnienia, co wspiera rozwój pąków i intensywne kwitnienie.

Błędy w podlewaniu

Pelargonie źle reagują zarówno na przesuszenie, jak i przelanie.

Zalecenia:

podlewanie zwykle 2–3 razy w tygodniu, 

w upały nawet codziennie lub 2 razy dziennie (zwłaszcza, gdy stoją  w pełnym słońcu), 

zawsze należy unikać sytuacji, w której ziemia jest stale mokra lub całkowicie sucha. 

Stabilna wilgotność podłoża to klucz do zdrowego wzrostu.

Niewłaściwe stanowisko

Pelargonie potrzebują dużo światła. Zbyt cieniste miejsce powoduje:

słaby wzrost, 

mniej kwiatów, 

ogólne osłabienie rośliny. 

Najlepiej sprawdzają się stanowiska słoneczne, gdzie roślina ma dostęp do światła przez większość dnia.

Choroby i błędy pielęgnacyjne

Na kondycję pelargonii mogą wpływać także choroby, np. szara pleśń, która prowadzi do żółknięcia liści i ograniczenia kwitnienia.

Warto również pamiętać o:

usuwaniu przekwitłych kwiatów, 

zapewnieniu odpowiednich odstępów między roślinami, 

dobrej cyrkulacji powietrza.