Hej. Dawno nic nie pisałam ( jak jakieś 5 minut temu)😘. Chodzę po tym moim ogrodzie, zachwycam się pięknymi kwiatami ich kolorami, zaglądam co i gdzie wschodzi nowego, co ma w planach zakwitnąć. Aż tu zatrzymuje mnie.....kapusta. Stara, bo zeszłoroczna ale piękna. Przynajmniej dla mnie. Rośnie sobie i pewnie duma - " wyrwie mnie czy nie wyrwie " ( to nie koronawirus- ja tak mam! , zawsze, od dziecka gadam do roślin 😁😁). Wasze doradztwo ma polegać na tym, żebyście doradzili mi co zrobić- zostawić czy wyrwać? Czy zawsze co stare jest niepotrzebna i wymaga usunięcia ... Pozdrawiam 💚🌷🌹